polski english

Konsument wierny jak pies, czyli o budowaniu prawdziwych relacji z klientem

« Przejdź do listy aktualności

"Odnoszę wrażenie, że marketing relacji jest bardziej naturalny niż ten transakcyjny, może nawet był pierwszy. Marketing transakcyjny działa tylko na wyjątkowo młodych i nienasyconych rynkach.

Kiedy rynek dojrzeje, marketing transakcyjny przestaje działać. To naturalne i zrozumiałe. Niestety nie dla tych, którzy widzą w konsumencie robocopa z jedną funkcją życiową – kupowanie. Trzeba go tylko odpowiednio często bodźcować, aby osiągnąć zyski."


Dlaczego wrzucam na początek fragment rozdziału "Na koniec"? Ponieważ tych parę zdań mówi bardzo dużo na temat treści książki "Konsument wierny jak pies" Macieja Tesławskiego. Tematem są relacje w marketingu. Niektórym się wydaje, że można traktować klienta jak dojną krowę. Problem w tym, że to działa tylko na krótką metę. Podobnie jak w przypadku wszystkich prawdziwych relacji – nie ma dróg na skróty. Lojalność konsumenta istnieje. Nie tylko w przypadku takich marek jak Apple.


Muszę przyznać, że mam słabość do książek Macieja Tesławskiego, i do całej jego filozofii marketingu. Uważam, że właśnie ze względu na tę filozofię warto polecić pozycję "Konsument wierny jak pies" społeczności Towarzystw Biznesowych. Networking nierówny networkingowi, a marketing – marketingowi. Tu jednak mamy wspólny mianownik. Powiedziałbym nawet, że Towarzystwa Biznesowe i Maciej Tesławski nadają na tych samych falach.


Nie mam wątpliwości, że osoby, które podchodzą do networkingu w duchu Towarzystw Biznesowych, poważnie traktują budowanie wszelkich relacji. Mimo to czasem warto spojrzeć na sprawy z nowej perspektywy. Także te sprawy, które – jak się nam wydaje – znamy od podszewki. Książka "Konsument wierny jak pies" pomaga przyjąć taką perspektywę. Otwiera oczy na wiele spraw; obala sporo mitów; pokazuje czego unikać, nawet jeśli ktoś powie, że tak trzeba, bo właśnie tak robią wszyscy. Zaprasza do refleksji i dialogu. Dialog, no właśnie...


"[...] marketing relacji jest marketingiem dialogu z konsumentem. Tak samo powstała ta książka, w dialogu z jej współautorami. Pomagaliście mi przez te kilka miesięcy bardzo i bardzo za to dziękuję. Ja mam umysł dialektyczny, marketing relacji wymaga dialogu, więc książka o nim nie mogła powstać w inny sposób."

 

- Andrzej Lauryn